„Mój Prąd 3.0”: ostatnia szansa na dotację. Jak oceniamy tę edycję programu?

2021-09-02

Obserwując rynek inwestycji mikroinstalacje PV należy stwierdzić, że jest ostatnia szansa na skorzystanie z dotacji w ramach programu wsparcia „Mój Prąd 3.0”. Kończy się bowiem budżet tegorocznej, trzeciej już edycji programu „Mój Prąd”, który określono na 534 mln zł. W poprzedniej edycji w odpowiedzi na ogromne zainteresowanie inwestorów rząd zwiększył co prawda pulę o 100 mln zł. Jednak, czy tak się stanie również w tej edycji? Trudno powiedzieć. Wiemy na pewno, że zaplanowana kwota alokacji wystarczy na dofinansowanie maksymalnie 178 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, a zostało już złożonych wg oficjalnych doniesień ponad 162 tysięcy wniosków. Inwestorzy chcący zostać prosumentami i skorzystać z dotacji powinni spieszyć się z podjęciem decyzji i ze złożeniem niezbędnych dokumentów. Prawdopodobnie pod koniec września nabór może zostać zamknięty z powodu braku środków.

Zasady nie zmieniły się

Program skierowany jest do osób fizycznych wytwarzających energię elektryczną na własne potrzeby, które mają zawartą umowę kompleksową (z Operatorem Sieci Dystrybucyjnej – OSD, zakładem energetycznym) regulującą kwestie związane z wprowadzeniem do sieci energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji. Zasady w zasadzie nie zmieniły się. O dotację w programie Mój Prąd możesz ubiegać się jeśli [1]:

  • Instalacja fotowoltaiczna jest już wykonana i podłączona do sieci elektroenergetycznej (m.in. posiadasz licznik dwukierunkowy).

  • Do wsparcia może być zaliczona instalacja fotowoltaiczna jest o mocy 2-10 kW i jest przeznaczona na cele mieszkaniowe.

  • Wydatki inwestor poniósł od 1 lutego 2020 r. i instalacja nie została zakończona przed tą datą (nowe zasady od 2021 r.).

  • Twoja inwestycja nie jest rozbudową już istniejącej instalacji.

Zyski dla potencjalnych wnioskobiorców są również znane [2]:

  • Zwrot do 50% kosztów inwestycji, maksymalnie 3000 zł na instalację.

  • Dotacja jest zwolniona z podatku PIT.

  • Koszty inwestycji, które nie zostały pokryte wsparciem możesz odliczyć od podatku (ulga termomodernizacyjna).

Czy jest jeszcze szansa na dofinasowanie?

Nabór w programie „Mój Prąd 3.0” rozpoczął się 1 lipca 2021r. i – zgodnie założeniami – miał być prowadzony najwyżej do 22 grudnia 2021 r. lub do wyczerpania puli pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie domowych mikroinstalacji fotowoltaicznych. Zainteresowanie programem w bieżącej edycji, podobnie jak w dwóch poprzednich, okazało się tak duże i dynamiczne, że już teraz, po niespełna trzech miesiącach trwania naboru, środki finansowe są na wyczerpaniu.

Przy budżecie obecnej edycji programu „Mój Prąd” w wysokości 534 mln zł, dotację w wysokości 3 tys. zł może otrzymać maksymalnie 178 tys. beneficjentów. Tymczasem od początku naboru do NFOŚiGW codziennie wpływało nawet 3 – 4 tys. wniosków i już po miesiącu, na koniec lipca br., złożonych było ponad 85 tys. wniosków. Obecnie każdego dnia średnio przybywa 1,5 tys. aplikacji, a w systemie (dane z 24 września z NFOŚ) zarejestrowanych było dokładnie 162.052 wniosków o dofinansowanie [1].

Przy zachowaniu obecnej dynamiki, maksymalna liczba 178 tys. wniosków zostanie osiągnięta już pod koniec września br. Wówczas III nabór w programie „Mój Prąd” zostanie zamknięty z powodu wyczerpania budżetu. To informacja ważna dla osób, które zamierzają w tej edycji ubiegać się o dotację na domową fotowoltaikę. Na złożenie wniosków w praktyce zostało już niewiele czasu, dlatego warto pośpieszyć się z formalnościami.

Kończy się program Mój Prąd 3.0 oraz pod koniec roku będzie zmiana systemu tzw. opustów

Aby podjąć decyzję o inwestycji w mikroinstalację PV na swoim domu warto przeanalizować nadchodzącą zmianę rozliczeń Prosumentów w Polsce. Nadchodząca po koniec roku 2021 zmiana, która powinna również zainteresować właścicieli i inwestorów w mikroinstalacje fotowoltaiczne, jest propozycja nowego modelu rozliczania nadwyżek prądu w systemach prosumenkich. Dotyczy to energii elektrycznej, którą instalacje generują nadwyżkowo w ciągu dnia, kiedy domownicy przebywają poza domem. W tej chwili obowiązuje korzystny system rozliczania prosumentów (system opustów), który pozwala właścicielom instalacji PV nadwyżki prądu z instalacji przechowywać w sieci operatora, a odbierać w czasie wzmożonego zapotrzebowania (np. nocą, zimą – w układzie rocznym). Przy instalacjach o mocy do 10 kWp wprowadzamy do sieci 100%, a operator oddaje nam 80% tej wartości. Na FV widoczna jest wartość energii tzw. wirtualnego magazynu energii, która pozostała „do wykorzystania”. Dla mocniejszych instalacji (>10 kWp) wskaźnik wynosi 1 do 0,7. Nie ponosimy dodatkowych kosztów tego przesyłu (w obie strony). System ten był chyba najważniejszym bodźcem przyrostu liczby prosumentów w Polsce.

Wg zaproponowanych zmian, każdy kto zainwestuje i uruchomi swoją instalację od początku przyszłego roku, nie będzie już miał możliwości uczestniczenia w aktualnym systemie. Pisaliśmy już o tych zmianach na niniejszym blogu.

Ocena programu – czy warto było? I co ten program nam dał?

Rynek fotowoltaiki w Polsce rozwija się bardzo prężnie i wszystko wskazuje na to, że ma być tylko lepiej. Wiedza dotycząca rozwiązań energetycznych wśród rodaków wzrasta, a to z kolei sprawia, że na montaż paneli fotowoltaicznych decyduje się coraz więcej gospodarstw domowych. Duża w tym zasługa dofinansowań zewnętrznych, w tym programu rządowego „Mój Prąd”. Pomysł na program wsparcia, opierający się na prostych, niewielkich dotacjach dla właścicieli domów jednorodzinnych okazał się strzałem dziesiątkę. W ramach “Mojego Prądu” wg licznika na stronie programu wypłacono już ponad 230 923 tysięcy dotacji do fotowoltaiki [2].

Rząd szacował dojście do ok. 1 mln instalacji na dachach do około 2030 roku. Gdyby utrzymało się tempo z 2020 roku, osiągnęlibyśmy ten poziom na pewnie pod koniec 2022 roku. Wg doniesień mamy już w Polsce przecież ponad 630 000 instalacji prosumenckich. To ogromny wzrost. Ten wynik to głównie zasługa programu „Mój Prąd” i innych form wsparcia (np. odliczenie od podatku). Cała energetyka transformuje się w tę stronę, żeby jak najwięcej energii OZE było po pierwsze produkowane, po drugie - zużywane lokalnie, w czasie rzeczywistym. I po trzecie - żeby cały system był komplementarny. Rozwój fotowoltaiki jest dzisiaj pierwszym krokiem w tę stronę.

Jesteśmy liczącym się rynkiem PV w Europie. Według danych Agencji Rynku Energii moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce wyniosła na koniec lipca br. ponad 5,6 GW. Oznacza to wzrost o 210,6 proc. w stosunku do lipca 2020 r. Natomiast przez cały lipiec 2021 r. moc instalacji fotowoltaicznych zwiększyła się o prawie 270 MW. Powstało 30 990 szt. nowych instalacji PV, co stanowi ponad 99 proc. wszystkich instalacji OZE zbudowanych w lipcu 2021 r. Przeciętna wielkość instalacji PV to 10,1 kW [5].

Czasy „szalonych przyrostów” liczby mikroinstalacji PV pewnie jednak lekko przyhamują. Rynek będzie ewaluował w kierunku systemów z magazynami energii i systemami zarządzania wytwarzaną energią. Działania te będą wspierane programem „Mój prąd 4.0”. Magazyny energii to sprawa przyszłości, ale już tej w miarę bliskiej, bo jest to konieczne do efektywnego wykorzystania energii słonecznej. Wspominaliśmy już o tym na tym blogu: Nie można było zbyt długo traktować sieci jako wirtualnego magazynu biorąc pod uwagę stan jakości naszych sieci niskiego i średniego napięcia.

Czy to już koniec programu wsparcia PV dla mikroinstalacji?

Do rozdysponowania w 3 edycji programu „Mój Prąd” było 534 mln zł (w poprzednich dwóch edycjach to było 1,15 mld zł), dotacja do pojedynczej instalacji paneli fotowoltaicznych wyniosła do 3 tys. zł (poprzednio to było 5 tys. zł). Program teoretycznie miał „gorsze parametry”, a i tak wzbudził ogromne zainteresowanie.

Dobrą wiadomością jest to, że możemy spodziewać się kolejnej edycji programu Mój Prąd, która wystartuje w przyszłym roku. Odbędzie się to jednak już na innych zasadach. Dotacją zostaną objęte nie tylko instalacje fotowoltaiczne, ale także magazyny energii. W rozliczaniu prosumentów w nowej ustawie OZE, rząd planuje premiować systemy zwiększające autokonsumpcję energii oraz jej magazynowanie. W roku 2024 chce on wprowadzić net-billing, czyli rozliczanie energii w „czasie rzeczywistym”, konsekwencją czego będzie stworzenie inteligentnej sieci energetycznej.

Kolejnym krokiem ma być również dofinansowanie instalacji pomp ciepła – zapowiedziano, że w 2022 roku ma zostać uruchomiony program „Moje Ciepło”. Ma on wesprzeć polską branżę pomp ciepła która rozwija się bardzo dynamicznie. Wg stowarzyszenia krajowej branży pomp ciepła PORT PC liczba sprzedanych pomp ciepła do ogrzewania budynków w 2020 po raz pierwszy przekroczyła liczbę sprzedanych kotłów węglowych. W ubiegłym roku rynek tego rodzaju urządzeń służących do centralnego ogrzewania zwiększył się o około 77 proc. w stosunku do 2019 r., a cały rynek pomp ciepła odnotował wzrost sprzedaży o ok. 52 proc [4]. Pompy ciepła, o czy pisaliśmy już na tym forum, idealnie mogą współpracować z instalacjami PV.

Nowy program ma być uruchomiony w pierwszej połowie 2022 roku. Obecnie trwają prace nad szczegółami dotacji. Dziś jednak wiemy, że mają one sięgnąć do 30% kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 21 tys. O dofinansowanie mogą ubiegać się właściciele tylko nowych domów przy spełnieniu określonych standardów domów np. wymóg EP minimum 63 [kWh/m2 x rok] dla budynku. Wskaźnik EP jest to wynik uwzględnienia w końcowych obliczeniach nakładów nieodnawialnej energii pierwotnej poniesionych na dostarczenie do budynku poszczególnych nośników energii - gazu, oleju opałowego, energii elektrycznej, energii odnawialnych. Ustawodawca będzie więc wspierał projekty o dużym udziale OZE. Docelowo ten wskaźnik będzie zmniejszany tak aby wspierać tylko tych inwestorów, którzy planują inwestycje w OZE: np. pompy ciepła w układzie hybrydowym z PV.

Źródła:

  1. https://www.gov.pl/web/nfosigw/ostatnia-szansa-dla-ubiegajacych-sie-o-dotacje-na-fotowoltaike-w-programie-moj-prad-30

  2. https://mojprad.gov.pl

  3. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Fotowoltaika-zmiany-w-prawie-Rzad-przycina-dotacje-8148712.html

  4. PORT PC - https://portpc.pl

Ekspert ds OZE - dr inż. Adam Mroziński
Dr inż. Adam Mroziński - naukowiec, działacz na rzecz biznesu, dydaktyk.
Dr inż. Adam Mroziński - naukowiec, wspiera rozwój relacji uczelnia-biznes, dydaktyk. Autor patentów z zakresu ekologii i OZE nagradzanych na wystawach krajowych i międzynarodowych. Wykładowca Politechniki Bydgoskiej, Wydział Inżynierii Mechanicznej oraz Dyrektor Centrum Kompetencji - Interdyscyplinarnego Centrum Odnawialnych Źródeł Energii na PB

więcej informacji o autorze
Zostań partenrem i sprzedawaj fotowoltaikę

Flixenergy.pl

Zostaw nam swoje dane,
a my oddzwonimy do Ciebie w przeciągu 24h.

Nasz adres

ul. Szosa Bydgoska 60a
87-100 Toruń


Nasze punkty obsługi klienta

Oddział Bydgoszcz

ul. Szajnochy 2
85-738 Bydgoszcz
(48) 56 665 15 50


godziny otwarcia:
poniedziałek - piątek ⟩ 10.00 - 18.00
sobota ⟩ 10:00 - 14:00

Oddział Przysiek k. Torunia

ul. Leśna 3b
87-134 Przysiek
(48) 56 665 15 51


godziny otwarcia:
poniedziałek - piątek ⟩ 9.00 - 17.00
sobota ⟩ 10:00 - 14:00

Spytaj o wycenę lub umów się na spotkanie!

Ciasteczka


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Polityka Prywatności i Polityka Cookies
Akceptuj
ładowanie strony...